Reklama
  • Czwartek, 26 marca 2015 (08:05)

    Plamienie w ciąży: czy to powód do niepokoju?

W odmiennym stanie widok nawet małej plamki krwi na bieliźnie sprawia, że wpadasz w panikę. Ale krwawienie nie zawsze oznacza, że dzieje się coś złego. Warto znać przyczyny jego pojawiania się na różnych etapach ciąży. Oto one.

Reklama

Każda przyszła mama, która nagle zacznie krwawić, boi się, że cią ża może być zagrożona. To naturalny, chociaż częstokroć przesadzony lęk. – Niewielkie plamienia nie zawsze są sygnałem jakichś problemów, choć trzeba zdawać sobie sprawę, że mogą być sygnałem rozpoczynającego się poronienia.

Czasami jednak wynikają po prostu z kobiecej fizjologii albo z tego, że ciężarna zbytnio się forsuje – wyjaśnia dr Leszek Lewandowski, ginekolog-położnik z Instytutu Matki i Dziecka. Każde plamienie wymaga konsultacji ginekologa (patrz: ramka) To on musi ocenić sytuację, zlecić dalsze badania oraz powiedzieć, co kobieta powinna dalej robić i na co musi uważać.

Rokowania co do dalszych losów ciąży zależą od okresu, w jakim krwawienie się pojawiło, i od tego, jakie były jego przyczyny. Na każdym etapie ciąży mogą one być inne.

Pierwszy trymestr

Tuż na początku ciąży plamienie może występować dość często. Szacuje się, że w tym okresie może dotyczyć nawet 30 procent kobiet. Najczęściej pojawia się mniej więcej w tydzień po zapłodnieniu. Jest ono spowodowane zagnieżdżaniem się (implantacją) zarodka w macicy. Ale są również inne powody wystąpienia krwawienia.

Pseudomiesiączka

Plamienie może pojawić się w tym dniu, w którym normalnie miałabyś okres. Dlaczego tak się dzieje? – Po zapłodnieniu jajeczko zagnieżdża się w błonie śluzowej, która wyścieła macicę. Rozwijający się zarodek zagłębia się w tej błonie i zajmuje coraz większą przestrzeń.

Jednak część śluzówki, która nie jest zaangażowana w rozwój ciąży, może spełniać swoje dotychczasowe funkcje, czego efektem jest krwawienie. Zjawisko to nazywa się pseudomiesiączką – wyjaśnia dr Lewandowski. Taka sytuacja może powtarzać się jeszcze przez 2-3 miesiące od zapłodnienia. Pseudomiesiączka nie stanowi zagrożenia ani dla dziecka, ani dla mamy.

Aby jednak sprawdzić, czy ciąża rozwija się prawidłowo, wykonuje się badanie USG. Gdy w kolejnym miesiącu po USG znów pojawi się plamienie, trzeba zachować spokój. – W takich przypadkach wszystko kończy się dobrze – uspokaja ginekolog.

Niedobór hormonów

Kolejną częstą przyczyną krwawień w pierwszym trymestrze ciąży mogą być pewne niedobory hormonalne. – Zazwyczaj chodzi o progesteron – hormon, który jest potrzebny do utrzymania ciąży – wyjaśnia dr Lewandowski.

Jeśli lekarz stwierdzi, że jest taka konieczność, przyszła mama będzie przyjmować preparaty zawierające pochodne progesteronu, np. Luteinę, Duphaston. Leki te stosuje się regularnie zazwyczaj do 16.-20. tygodnia ciąży.

Drugi trymestr

W tym okresie krwawienia zdarzają się rzadziej. Co zazwyczaj może być ich przyczyną?

Przedwczesne skurcze

Niezbyt silne krwawienia, którym towarzyszy ból brzucha lub w dole pleców, mogą też świadczyć o przedwczesnej czynności skurczowej macicy.

– W takim wypadku zwykle podaje się leki hamujące skurcze. Ginekolog musi też sprawdzić, czy szyjka przypadkiem nie zaczęła się skracać, bo to może grozić przedwczesnym porodem – wyjaśnia dr Lewandowski.

W takiej sytuacji zaleca się też oszczędny tryb życia: dużo odpoczynku, unikanie większego wysiłku, itp.

Nadmierny wysiłek

W drugim trymestrze ciąży przyszła mama zwykle lepiej się czuje – minęły mdłości, brzuszek nie jest jeszcze taki duży, więc kręgosłup i nogi jej nie bolą, zaczyna mieć więcej energii.

– To czas, kiedy kobiety chcą pozałatwiać jak najwięcej spraw, aby zdążyć ze wszystkim przed porodem. Pojawienie się plamienia to sygnał organizmu mówiący o tym, że trzeba zwolnić tempo – mówi ginekolog. Dlatego pamiętaj, by zbytnio się nie forsować, dać sobie i dziecku czas na odpoczynek.

Trzeci trymestr

W tym okresie dziecko jest na tyle duże, że ryzyko wystąpienia poważniejszych zagrożeń już minęło.

Pojawienie się krwawienia może jednak oznaczać przedwczesny poród. Powodem takiej sytuacji mogą być m.in. problemy z łożyskiem.

Przodujące łożysko

To sytuacja, kiedy znajduje się ono niżej niż płód. Często zasłania wtedy kanał szyjki macicy (tzw. łożysko centralnie przodujące). – Łożysko centralnie przodujące już na skutek niewielkich skurczy macicy może zacząć się oddzielać.

Może wtedy dojść do krwawienia, które stanowi zagrożenie dla mamy i dziecka – mówi ginekolog. W przypadku problemów z łożyskiem trzeba wykonać USG. – Dalsze postępowanie zależy od wyniku tego badania. Jeśli istnieje ryzyko wystąpienia komplikacji, kobieta musi pozostać w szpitalu. Poród w takim wypadku zawsze kończy się cesarskim cięciem – wyjaśnia dr Leszek Lewandowski.

Czop śluzowy

Na kilka dni przed porodem pojawia się krwawienie, które świadczy o odejściu czopa śluzowego zamykającego szyjkę macicy. To normalny objaw, który oznacza, że rozwiązanie nastąpi wkrótce!

Zdaniem specjalisty zawsze warto iść do lekarza

Chociaż krwawienie nie w każdym przypadku jest groźne, lepiej zgłosić się do ginekologa. Pamiętajmy, że plamienie przypominające obfitą miesiączkę może być sygnałem rozpoczynającego się poronienia.

Wizyta u specjalisty zapobiegnie utracie dziecka. Krwawienie między 4. a 8. tygodniem ciąży może też świadczyć o ciąży pozamacicznej, która wymaga interwencji chirurgicznej.

Więcej na temat:plamienie | USG | dziecko | ciąża

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.